Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA). Poczucie krzywdy przeżywane wciąż od nowa
Sposób Myślenia Dorosłych Dzieci Alkoholików nie posiada cech patologicznych. Można nawet dostrzec, iż DDA dość sprawnie funkcjonują pod wpływem stresu, a nawet sytuacji ekstremalnych. Trafna analiza sytuacji, celne decyzje, racjonalny tok myślenia to charakterystyczne elementy działania DDA, podczas gdy innym obecność takich dystraktorów jak napięcie, emocje czy stres burzą prawidłowy tok działania, przeszkadzają w płynnym dążeniu do celu. Te pozytywne cechy myślenia ujawniają się przede wszystkim w sytuacjach zadaniowych, konkretnych, na przykład w życiu zawodowym. Niestety gorzej jest w sytuacjach społecznych, sposobie postrzegania siebie, myśleniu o sobie. W tych obszarach myślenie DDA cechuje schematyczność oraz kompulsywność. Przekonania oraz myśli ukształtowane na bazie przeszłych doświadczeń (z dzieciństwa) powracają w postaci natrętnych myśli zaburzając życie dorosłego człowieka.
Wychowanie w rodzinie wpływa w przyszłości w sposób istotny na to, jak traktujemy siebie, czego spodziewamy się ze strony innych ludzi oraz jakie obieramy drogi osiągania własnych celów. Zwykle traktujemy siebie samego na podobieństwo przeszłości, czyli jak sami byliśmy traktowani, w jaki sposób zajmowano się nami w dzieciństwie. Od świata, od ludzi spodziewamy się tego, co otrzymywaliśmy w przeszłości od osób najbliższych. Nawyki, przekonania oraz wartości jakie utrwaliły się w dzieciństwie skutecznie przenoszą się w sferę dorosłego życia człowieka, niejednokrotnie wpływając w sposób negatywny na dalszy rozwój, kontakty interpersonalne oraz poziom samooceny. I zdają się one utwierdzać nas w przekonaniu: jestem do niczego, jestem beznadziejny, jestem zerem. Uzmysłowienie sobie pułapki w postaci powielania destrukcyjnych schematów z przeszłości to początek wyzwalania się z jej patologicznych szponów.
Dziecko obserwując więź jaka łączy jego rodziców, osoby najbliższe wytwarza sobie własne podstawowe przekonania i skrypty życiowe dotyczące relacji międzyludzkich. Treść tych skryptów wyryje się w jego świadomości w sposób trwały. Na ich bazie będzie się kształtować osobowość dziecka, jego światopogląd.
Doświadczenie DDA obrazuje nam świadectwo, iż zawieranie bliskich relacji z drugą osobą, w ich odczuciu stanowi przede wszystkim uczucie bycia komuś potrzebnym. W ich spostrzeganiu bliskość nie oznacza obustronnej wzajemnej otwartości, zaufania, szacunku. „Ważna jest jedynie ta druga osoba, ja jestem ważny o tyle, o ile jestem jej potrzebny”. Wiele Dorosłych Dzieci Alkoholików czerpie pokłady zadowolenia oraz satysfakcji z życia zawodowego i rodzinnego, gdyż czują się właśnie potrzebni.
Dziecko, które jest porzucone emocjonalnie, zostawione samo sobie w sytuacji, która je przerasta, pozbawia czegoś istotnego, nasila cierpienie, musi w jakiś sposób stawić czoła temu doświadczeniu, przetrawić je. Zwalcza negatywne emocje wykorzystując dostępne mu środki ochronne, adekwatne do jego wieku oraz możliwości. Tworzy w ten sposób własny porządek, zasady funkcjonowania w otaczającej rzeczywistości przez pryzmat których postrzega to, co mu się przytrafiło jako coś normalnego albo nienormalnego. Jeśli takie dziecko oceni, iż czymś normalnym jest odrzucenie przez osoby najbliższe, sprawienie dziecku cierpienia, łamanie wszelkich reguł, nieustanne poczucie niepewności, brak wiary w innych ludzi, to nie będzie w stanie nikomu ani niczemu zaufać. Nie będzie w stanie zbliżyć się do innych, w okresie wzrastania oraz w dorosłym życiu. Będzie reagować w sposób ostry (nieadekwatny) na sytuacje, które odbierze, oceni jako potencjalnie zagrażające. Takie osoby są zamknięte w sobie, raczej milczące, starają się bezpiecznie dopasować do tych, których uznają za silniejszych, lepiej dostosowanych. Zwykle zbyt surowo oceniają własne siły. Zaniżają poczucie własnej wartości. Wykorzystują swoje zdolności nie dla własnych potrzeb, ale po to, by pomóc osobom, które uważają za ważne dla siebie.
Nieustanne wzbranianie się przed smutkiem nie jest budujące. Smutek to uczucie, które pozwala człowiekowi pogodzić się ze stratą. Należy dać sobie zgodę na przeżywanie gniewu, żalu, który nas ogarnia gdy sięgamy pamięcią wstecz do wydarzeń, osób, które nas skrzywdziły. Gniew motywuje do zmian, walki o utracone wartości. Należy także pozwolić sobie, dopuścić do ponownego przeżywania bólu, który stanowi rezultat zadanych kiedyś ran. Aby się zmierzyć z przeszłością, przeżyć na nowo własne cierpienie musimy także stawić czoła lękom przed bólem, żalem, przed krzywdzicielem i przed tym sobą, którego odkryjemy, kiedy znowu poczujemy się zranieni.
Miłość w dzieciństwie Dorosłych Dzieci Alkoholików często polega na tym, że kogoś się kocha i wyniszcza jednocześnie. Łatwiej jest wówczas kochać, gdy kogoś nie ma przy nas, bo kiedy jest obecny, to zadaje ból lub odrzuca. W przyszłości DDA powinny podejmować aktywne próby kontaktowania się z własnymi uczuciami aby nie płacić ogromnej ceny za odcięcie od nich w postaci trudności w zawieraniu oraz podtrzymywaniu bliskich związków. Na szczęście nie wszystkie głęboko ukryte, podświadome przekonania Dorosłych Dzieci Alkoholików na swój temat są negatywne. Gdyby tak było, nie byliby w stanie normalnie żyć. Jednak negatywna jest duża część owych przekonań, co sprawia, że DDA opisują siebie raczej negatywnie, koncentrując się na swoich wadach, nie wierząc w swoje siły i przymioty.
Podsumowując świat widziany oczami dziecka alkoholika jest niebezpieczny bo nieprzewidywalny. Schematy poznawcze, jakie wytwarzają się w dziecku pod wpływem różnorodnych doświadczeń związanych z dzieciństwem spędzonym w rodzinie alkoholowej, można nakreślić obraz świata widziany oczami bezradnego, osamotnionego i zaniedbanego dziecka: „Świat jest groźny, nieprzyjazny, lub wręcz wrogi. Ludzie są w nim nieobliczalni. Pod wpływem alkoholu bądź nieopanowanych emocji krzywdzą i wykorzystują”.
Zmiany po trudnych doświadczeniach jakie przeżywa takie dziecko nie są ani łatwe ani szybkie. Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: „co robić?” oznacza wejście w proces mozolnej zmiany swojego zachowania i przeżywania, a także zrozumienia skrywanych potrzeb emocjonalnych.
Zmiana schematów poznawczych i przekonań ukształtowanych przez dzieciństwo w rodzinie alkoholowej jest niezbędna, gdyż nie są one adekwatne do doświadczania świata w dorosłości. Zwykle bywają również źródłem głębokiego smutku i leżą u podstaw strategii życiowych dopasowanych do nakreślonej wyżej wizji, która nie przystaje do aktualnej rzeczywistości.